Z pomocą przychodzi jak zwykle
„Z pomocą przychodzi jak zwykle filozofia ze swoją zasadą przyczynowości — tj. formy powszechnej i koniecznej współzależności zjawisk — głoszącą, że każde zjawisko ma swoją przyczynę. Natomiast przyczyna w ujęciu filozoficznym oznacza sprawny i pierwszy w czasie człon związku przyczynowoskutkowego, zespół warunków wywołujących dane zjawisko jako swój skutek. Interesującym nas skutkiem jest rak, a jego przyczyną utrzymujący się stan daleki od równowagi ze swym otoczeniem struktur subkomórkowych, komórek i tkanek w organizmie wielokomórkowym. Nowotwór jest wynikiem naturalnego zjawiska przyrodniczego polegającego na samoorganizowaniu się struktur dysypatywnych, co w biologii jest alternatywą śmierci struktur, którym ta śmierć zagraża.
Pierwszym i sprawnym członem omawianego związku przyczynowoskutkowego jest stan układu biologicznego daleki od równowagi termodynamicznej. Z całym naciskiem trzeba podkreślić, że chodzi tutaj o równowagę dynamiczną pomiędzy układami biologicznymi a ich, również biologicznym, otoczeniem. Definicja dodaje do tego wyrażenia „w organizmie" i „wielokomórkowym", przez co równocześnie wyłącza organizmy jednokomórkowe. Te ostatnie jak wiadomo, nie mają nowotworów (nie „chorują na raka").“(4)