Posuwając się skrycie

Materace Tempur |przynęty |Reklama świetlna

„Posuwając się skrycie w górę rzeki, wybieramy punkt startowy z takim wyliczeniem, by spływając z prądem na ukos wylądować na przeciwnym brzegu Loary, w odległości nie mniejszej niż 500 metrów od mostu.
Wszystko wydawało się proste. Przystąpiliśmy do omawiania szczegółów przeprawy, gdy jeden z żołnierzy — a był to, zdaje się, kapral Wolański — oświadczył z zażenowaniem, że nie umie pływać. Zamurowało nas. Co począć Na szczęście kapral Żuryn, najlepszy wśród nas pływak, wpadł na genialny pomysł z dorodnego sitowia, porastającego w tym miejscu obficie brzegi, upleciemy pokaźne pływaki, które przymocowane pod pachami utrzymają delikwenta na powierzchni. On zaś podejmuje się przeholować kolegę przez rzekę. Spojrzeliśmy na kaprala Wolańskiego. Ten bez namysłu przystał na propozycję kolegi. Trzeba być naprawdę odważnym człowiekiem, pomyślałem, aby zdecydować się na tak ryzykowny sposób forsowania rzeki, i to pod samym nosem nieprzyjaciela.
Świt zastaje nas już na miejscu. Nad lustrem wody kłębi się mlecznobiała mgła. Przynajmniej do pewnego czasu będzie kryć przed obserwacją z mostu. Szybko wrzucamy odzież i broń na tratwę, która pod ciężarem zanurza się niepokojąco. Czternastka nagusów szybko wskakuje do wody i brnie przez mieliznę w kierunku głównego nurtu. Woda piekielnie zimna. Zaczynam obawiać się kurczu mięśni. Z własnego doświadczenia wiem, jak niebezpieczny jest na głębinie.“(2)

<<<< Mużyłowice wziął 49 pułk | -To dlaczego dla pana gramofon >>>>

żyrandole |instalacje gazowe |lokata strukturyzowana